• Artyści
  • Modlitwa Dżemu - czym różnią się dwa nagrania?

Modlitwa Dżemu - czym różnią się dwa nagrania?

Małgorzata Zielińska

Małgorzata Zielińska

|

26 sierpnia 2026

Dżem modlitwa: figura świętego, monstrancja i figurka Matki Bożej na tle krajobrazu z lotu ptaka.

Jedna nazwa potrafi prowadzić do dwóch różnych nagrań. W dorobku Dżemu znajdziemy zarówno „Modlitwę III - pozwól mi” z albumu „Najemnik”, jak i „Modlitwę” nagraną z Tadeuszem Nalepą. Wyjaśniam, skąd bierze się to zamieszanie, o czym naprawdę opowiada utwór Ryszarda Riedla i którą wersję wybrać do słuchania.

Dwa nagrania i jedna z najbardziej przejmujących modlitw polskiego blues-rocka

  • „Modlitwa III - pozwól mi” pochodzi z albumu „Najemnik” wydanego w 1989 roku.
  • Tekst napisał Ryszard Riedel, a muzykę skomponował Paweł Berger.
  • Utwór jest osobistą rozmową z Bogiem o winie, nałogach, niewierze i potrzebie kolejnej szansy.
  • „Modlitwa” Tadeusza Nalepy i Dżemu to odrębne nagranie koncertowo-bluesowe z drugiej połowy lat 80.
  • Siła piosenki nie tkwi w efektownym refrenie, lecz w szczerości wokalu i powolnym narastaniu emocji.

O który utwór Dżemu chodzi

Najczęściej chodzi o piosenkę zatytułowaną pełniej „Modlitwa III - pozwól mi”. Znalazła się na płycie „Najemnik” z 1989 roku i szybko zaczęła funkcjonować także pod skróconą nazwą „Modlitwa”. W części katalogów oraz archiwalnych zestawień ten skrót może prowadzić do nieporozumień.

Autorem słów jest Ryszard Riedel, a kompozytorem muzyki Paweł Berger. Te informacje potwierdza Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki. Dla mnie ten podział jest ważny, bo pokazuje, że utwór nie jest anonimową balladą zespołu, tylko efektem spotkania bardzo osobistego tekstu Riedla z charakterystycznym, oszczędnym językiem muzycznym Bergera.

Drugie nagranie nosi po prostu tytuł „Modlitwa” i wiąże się z Tadeuszem Nalepą. Powstało we współpracy artysty z Dżemem podczas sesji z 1987 roku, a później pojawiało się w materiałach koncertowych. To nie ta sama kompozycja co „Modlitwa III”, choć oba utwory łączy bluesowy ciężar i modlitewny ton.

O czym opowiada „Modlitwa III - pozwól mi”

Tekst przypomina spowiedź człowieka, który nie próbuje wybielić własnej historii. Podmiot liryczny mówi o pysze, kłamstwach, nałogach i zwątpieniu, ale nie zatrzymuje się na poczuciu winy. Najważniejsza staje się prośba o możliwość rozpoczęcia jeszcze raz.

To właśnie odróżnia tę piosenkę od zwykłego, religijnego hymnu. Nie ma tu spokojnej pewności ani gotowej odpowiedzi. Jest niepewność, zmęczenie i potrzeba wybaczenia, przez co utwór może trafić także do osób, które nie odczytują go wyłącznie w kategoriach wiary.

Przeczytaj również: Eminem w Fortnite: Kiedy wystąpi i jak zdobyć skina Marshall Magma

Modlitwa jako rozmowa, nie deklaracja

Riedel nie buduje postaci bez skazy. Przeciwnie, pokazuje człowieka świadomego własnych słabości, który mimo wszystko chce próbować dalej. W moim odbiorze najciekawsze jest to, że prośba o pomoc nie brzmi tu podniośle. Ma ton niemal prywatnej rozmowy prowadzonej późnym wieczorem, bez publiczności i bez udawania.

Powracająca prośba o czas może oznaczać zarówno oczekiwanie na uzdrowienie, jak i potrzebę uporządkowania życia. Z kolei pragnienie stania się „jak kamień” można odczytać dwojako: jako marzenie o odporności albo jako próbę odcięcia się od bólu. Ta niejednoznaczność sprawia, że tekst nie starzeje się po jednym odsłuchaniu.

Dlaczego ten utwór tak mocno działa muzycznie

„Modlitwa III” nie jest piosenką, która od razu atakuje słuchacza mocnym riffem. Jej siła bierze się z powolnego budowania napięcia. Instrumenty zostawiają wokalowi dużo przestrzeni, a emocje narastają bardziej przez sposób śpiewania niż przez rozbudowaną produkcję.

Głos Riedla brzmi krucho, ale nie bezradnie. Słychać w nim człowieka, który zna ciężar wypowiadanych słów i nie potrzebuje dodatkowych ozdobników. Klawiszowa warstwa muzyki Pawła Bergera wzmacnia wrażenie skupienia, dzięki czemu całość przypomina bluesową medytację, a nie typową rockową balladę.

Najlepiej słuchać tego nagrania w całości, bez przeskakiwania do najbardziej rozpoznawalnego fragmentu. Kontrast między powściągliwymi zwrotkami a emocjonalnymi powrotami refrenu jest częścią jego wymowy. Wersje koncertowe mogą brzmieć mocniej, ale studyjna interpretacja lepiej pokazuje intymność tekstu.

„Modlitwa” z Tadeuszem Nalepą a utwór Dżemu

Wyniki i katalogi muzyczne często mieszają te dwa tytuły, dlatego najlepiej porównać je bez skrótów. Nagranie Nalepy i Dżemu jest częścią szerszej współpracy zespołu z jednym z najważniejszych polskich bluesmanów. Informacje o sesjach i składzie muzyków opisuje Muzeum Jazzu.

Element „Modlitwa III - pozwól mi” „Modlitwa” Nalepy i Dżemu
Okres powstania 1989 1987, nagrania koncertowe i sesyjne
Najważniejsza postać wokalna Ryszard Riedel Tadeusz Nalepa
Charakter Osobista, liryczna spowiedź Bluesowa interpretacja o koncertowym rozmachu
Najlepszy wybór dla Osób zainteresowanych tekstem i emocjami Osób szukających gitarowego bluesa i historii polskiej sceny

Jeśli interesuje Cię przede wszystkim twórczość Ryszarda Riedla, wybierz „Modlitwę III - pozwól mi”. Jeżeli chcesz usłyszeć spotkanie dwóch silnych osobowości polskiego bluesa, sięgnij po nagranie Nalepy i Dżemu. Podobieństwo tytułów nie oznacza wspólnego tekstu ani tej samej kompozycji.

Jak słuchać tej piosenki, żeby usłyszeć więcej

Przy pierwszym odsłuchu najlepiej nie zaczynać od analizy. Ta piosenka działa przez nastrój, dlatego dałbym jej kilka minut ciszy i pozwolił wybrzmieć bez muzyki w tle. Dopiero później zwróciłbym uwagę na trzy rzeczy.

  • Wokal, który zmienia się od niemal spokojnego wyznania do coraz bardziej przejmującej prośby.
  • Powtarzalność fraz, przypominającą rytm modlitwy lub litanii.
  • Brak łatwego rozwiązania, bo bohater nie otrzymuje pewności, tylko możliwość dalszej walki.

Dobrym uzupełnieniem jest porównanie wersji studyjnej z wykonaniami koncertowymi i akustycznymi. Zmiana aranżacji pokazuje, że sedno utworu tkwi nie w jednym efekcie produkcyjnym, ale w relacji między tekstem, głosem i pauzą.

Dlaczego „Modlitwa” Dżemu nadal pozostaje aktualna

Ta piosenka nie opowiada o problemie zamkniętym w konkretnej dekadzie. Mówi o błędach, uzależnieniach, utracie wiary we własne możliwości i pragnieniu, by dostać jeszcze jedną szansę. To doświadczenia, które nie potrzebują dodatkowego komentarza ani modnej oprawy.

Właśnie dlatego nie traktuję jej wyłącznie jako klasyka polskiego rocka. To utwór dla osób, które chcą usłyszeć szczery, nieupiększony głos człowieka próbującego się podnieść. Jeśli po pierwszym odsłuchaniu zostaje lekki ciężar i potrzeba powrotu do tekstu, piosenka spełnia swoje zadanie lepiej niż niejeden bardziej efektowny przebój.

Najkrócej mówiąc, pod nazwą modlitwy Dżemu najczęściej kryje się „Modlitwa III - pozwól mi” z albumu „Najemnik”, ale warto znać także wcześniejsze nagranie z Tadeuszem Nalepą. Pierwsza wersja porusza przede wszystkim osobistą i duchową warstwą, druga przypomina o bluesowych korzeniach zespołu. Obie pokazują, że w muzyce Dżemu modlitwa nie jest deklaracją bez wątpliwości, lecz próbą rozmowy mimo nich.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najczęściej chodzi o „Modlitwę III - pozwól mi” z albumu „Najemnik” z 1989 roku. Tekst napisał Ryszard Riedel, a muzykę skomponował Paweł Berger.

„Modlitwa III - pozwól mi” to osobista, liryczna spowiedź Ryszarda Riedla. „Modlitwa” nagrana z Tadeuszem Nalepą jest odrębnym bluesowym utworem powstałym podczas współpracy sesyjnej i koncertowej z drugiej połowy lat 80.

Utwór przedstawia rozmowę z Bogiem o winie, pysze, kłamstwach, nałogach i zwątpieniu. Najważniejsza jest prośba o wybaczenie, czas i możliwość rozpoczęcia życia od nowa.

„Modlitwa III - pozwól mi” będzie lepszym wyborem dla osób zainteresowanych tekstem i emocjami Ryszarda Riedla. Nagranie Nalepy i Dżemu warto wybrać, jeśli szuka się gitarowego bluesa oraz spotkania dwóch ważnych postaci polskiej sceny.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

tadeusz nalepa blues blues-rock dżem ryszard riedel

Udostępnij artykuł

Autor Małgorzata Zielińska
Małgorzata Zielińska
Nazywam się Małgorzata Zielińska i od trzech lat zgłębiam świat muzyki. Muzyka to dla mnie nie tylko pasja, ale także sposób na odkrywanie emocji i historii, które kryją się za każdym dźwiękiem. Interesuję się różnorodnymi gatunkami muzycznymi, a szczególnie tymi, które łączą pokolenia i kultury. Staram się w moich tekstach przybliżać czytelnikom nie tylko nowinki ze świata muzyki, ale również analizować zjawiska, które wpływają na jej rozwój. Moja praca opiera się na dokładnym sprawdzaniu źródeł i porównywaniu informacji, co pozwala mi dostarczać rzetelne i zrozumiałe treści. Lubię upraszczać skomplikowane tematy, aby każdy mógł cieszyć się muzyką na swój sposób. Zobowiązuję się do tego, aby moje artykuły były aktualne i pomocne, a także by inspirowały do odkrywania nowych brzmień i artystów.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz